
„Demony nie są obiektywnymi bytami. Są manifestacją naszych własnych lęków, dolegliwości i zablokowanej energii. Kiedy je karmimy, zyskujemy sojuszników.”
~ lama Tsultrim Allione
W tradycji buddyzmu tybetańskiego „demon” nie musi oznaczać zewnętrznej istoty. Może nim być wszystko to, czego się boimy, co odrzucamy lub z czym walczymy, np. lęk, gniew, wstyd, przywiązanie, trudna emocja, uporczywa myśl czy doświadczenie, którego chcielibyśmy się pozbyć.
Praktyka karmienia własnych demonów wywodzi się z nauk Machig Labdrön i xi-wiecznej tradycji Chöd, a współcześnie zaadaptowana została przez lama Tsultrim Allione. Niezwykłość tej praktyki oraz jej spójność z podejściem Psychologii Procesu polega na odwróceniu naszego zwyczajowego odruchu: zamiast walczyć z tym, co trudne, zapraszamy to do siebie i próbujemy nakarmić. Nie po to, żeby demon urósł. Nie po to, żeby go pokonać. Ale żeby rozpuścić podział na „ja” i „to, czego nie chcę”. Praktyka ta zachęca nas do zwracania uwagi na to, co marginalizowane, nieznane i odsuwane poza obszar naszej świadomości.
Podczas spotkania poznamy podstawy tej praktyki i przejdziemy przez prowadzoną medytację, korzystając z jej tradycyjnej struktury w 5 krokach.
Co może się wydarzyć, kiedy zamiast walczyć ze swoim demonem, nakarmisz go?
Jak będzie wyglądało spotkanie?
- Krótkie wprowadzenie teoretyczne: Omówienie punktów stycznych pomiędzy praktyką Feeding Your Demons a podejściem Psychologii Procesu.
- Przygotowanie ciała i oddechu: Somatyczne ugruntowanie i otwarcie kanałów percepcji.
- Prowadzona medytacja: Przejście przez 5 kroków praktyki Karmienia Demonów.
- Integracja i domknięcie: Łagodny powrót i (dla chętnych) podzielenie się doświadczeniem.
ZAPISY: olszewska.an@gmail.com
